Jak zmarnować dużo pieniędzy na marketing w internecie?
Sposób jest znany od lat i przetestowany przez ogromną rzeszę przedsiębiorców. Co niektórych tak pochłonął eksperyment, że za nic nie chcą się z niego wycofać...
Jak do nich dołączyć?
Skoncentruj się wyłącznie na liczbie odwiedzin. Uwierz w to, że miliony odsłon są najlepszą metodą na sprzedaż tego co masz do zaoferowania. Kup je. Reklama banerowa, pozycjonowanie, linki sponsorowane, bilbordy – nie ma znaczenia.
Jak to działa?
To mechanizm zwykłego lejka sprzedaży.
Prosty szkic (pomijam całkowicie kwestie produktu):

Załóżmy, że zdobycie tych 5 tysięcy odwiedzin kosztuje nas 1 tysiąc zł i ostatecznie generuje sto sprzedaży.
W dużym uproszczeniu, możemy podnieść wydatki na marketing dwukrotnie i podwoić sprzedaż. Koszt – dodatkowe 12 tysięcy rocznie.
Jednak mając świadomość procesów zachodzących na schemacie warto zastanowić się czy nie ma lepszej metody...
Dlaczego tylko ośmiu na stu odwiedzających wyraża chęć zakupu (8%)?
Co możemy zrobić, żeby przekonać do siebie choć kilka spośród tych 92 osób?
Może ludzi odstrasza niechlujna szata graficzna strony? A może warto zastanowić się nad zmianą systemu nawigacji i dodaniem wyszukiwarki?
Ważniejsza kwestia – dlaczego tylko jedna spośród czterech osób, które przeszły do formularza zamówienia faktycznie staje się naszym klientem?
Co sprawia, że tracimy 75% praktycznie zdecydowanych kupujących?
Porównanie ze sprzedażą tradycyjną...
Macie sklep (taki stacjonarny) ze sprzętem AGD. Ostatni remont lokalu był 12 lat temu. Aparat telefoniczny nadaje się do muzeum i słychać w nim głównie trzaski. Sprzedawcą zaś, jest Pan Mietek, który za szczyt profesjonalnej obsługi uznaje oderwanie się od ulubionego programu w czasie poniżej 1 minuty (gdy klient czeka).
Mniej więcej co drugi klient rezygnuje z powodu braku możliwości zapłaty kartą.
Na co wydacie pieniądze, chcąc zwiększyć sprzedaż?
Reklamę w radiu? Bilboard w centrum? Może nowe ulotki?
Tak.. to na pewno zwiększy liczbę osób, które przyjdą do sklepu. Raz. I już nigdy więcej.




Komentarze
Myślę, że powinieneś w artykule poruszyć jeszcze kwestię zasady 20/80.
Artykuł niewątpliwie porusza ciekawe kwestie. Patrząc na niektóre zaniedbane serwisy muszę stwierdzić, że inwestując nieco w ich poprawę wizerunku, zarobki byłyby co najmniej o 50-70% większe...
gdyby każdy miał 50% sprzedaży do wejsc to bylibysmy milionerami.jak allegro
A ta strona to przepraszam jest atrakcyjna ?
Święte słowa. Tym bardziej, że świadomość userów jest coraz większa.
Dodaj nowy komentarz