Po czterech miesiącach regularnych ćwiczeń pod koniec zeszłego roku, wydawało mi się, że tak już będzie zawsze. Wtedy podłapałem jakiegoś wiruska, zbagatelizowałem go i mnie ścięło na dobre. Dwie serie antybiotyków później byłem w takim stanie, że o powrocie nie było mowy.
Garść nawyków nad którymi pracuje:
godziny kładzenia się i wstawania
regularne ćwiczenia (3 razy w tygodniu, w/g planu)
niezaniedbywanie posiłków w ferworze pracy
wykonywanie przede wszystkim 2 Najważniejszych Zadań zaplanowanych na ten dzień, a nie wszystkiego innego byle nie ich ;)
chcę być tą...